20:23, 15 Wrze�nia 2019

Nawigacja i wyszukiwanie

Nawigacja

Szukaj

Człowiek to taka istota , która ma zakodowane w swoich genach, że wraca myślami do swoich korzeni, do świata w którym się wychował i w którym spędził najmilsze chwile swojej młodości. I tym też kierowałem się zbierając materiały dotyczące dziejów Witek. Istotnym powodem była chęć złożenia hołdu swojej Matce, za trudy wychowania swoich dzieci, za te długie lata spędzone razem.
    Wyrażam też nadzieję, ze przyszłe nasze pokolenia wracać będą do niniejszego opracowania i je rozwijać, każde w poszczególnych gałęziach rodu.
    Chciałbym też, aby moje dzieci zachowały w pamięci dla swoich następców te tradycje rodzinne, które w istotny sposób wpływać mogą na kształtowanie ich charakterów.
    Wreszcie pragnąłem obalić mity jakie krążyły wokół rodzin Kulasów i Witków, jakieś górnolotne przekazy o historii rodów, ich pozycji itp. Okazało się, że jest to historia prozaiczna, historia ciężkiej pracy i znoju chłopa, historia tragicznych chwil i radości, ot, typowa historia rodziny włościańskiej, co prawda z udokumentowaną blisko pięćsetletnią historią. Co prawda, nie można wykluczyć podania o osiadłym po bitwie pod Grunwaldem litwina nazwiskiem Żuchowski na ziemiach parafii jankowskiej, z biegiem pokoleń przemianowany na ród Kulasów (od określenia Żuchowski kulasikiem zwany-bo był inwalidą), lecz musiało to dotyczyć rodu Kulasów z Pustkowia Kulas przy Świnkowie, z których Wawrzyniec w 1739 roku ożenił się z Jadwigą Witek, dając początek rodu Kulasów na Witkach.

Wrocław, 2002 rok Stefan Sobczak

 

Informujemy, że strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Polityka prywatności .